• Wpisów: 882
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:58
  • Licznik odwiedzin: 39 479 / 3574 dni
 
kebula
 
pomme, poire ou persil?: no proszę, myślałam,że trafiłam na możliwego faceta, już coś zaczęłam czuć, a tu taki zonk!

nie widziałam się z Arkiem ponad 2 tygodnie: najpierw pojechał na urlop, później ja do domu na święta i tak się rozminęliśmy.
wróciłam w ostatni wtorek i myślałam, że się w końcu zobaczymy. jednak okazało się, że nie, bo Arek późno kończył pracę, a w dodatku okazało się, że ma samochód w naprawie. no trudno, myślę sobie. jak nie dziś to jutro. jednak w środę przegrałam uwagę z treningiem (to jestem w stanie zrozumieć, bo sama trenuję), w czwartek znów z praca, a w piątek....ze świętowaniem zakończenia legii z kolegami, z którymi nota bene był na urlopie (!).
niby pisał, że przeprasza, że wie, że głupio wyszło, ale nie wyczułam specjalnej skruchy w jego słowach. po prsotu przestał się na dobre starać.
przez ten okres coraz mniej ze sobą pisaliśmy, wczoraj nie napisał ani pół słowa, dziś też milczy.
no nie chcę się zachowywać jak sfoszona księżniczka, ale sory...coś jest niehalo, jak się okazuje, że picie z kolegami jest ważniejsze niż spotkanie z dziewczyną, którą już długo nie widział.

Nie możesz dodać komentarza.