• Wpisów: 882
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:58
  • Licznik odwiedzin: 39 883 / 3626 dni
 
kebula
 
pomme, poire ou persil?: chyba powinnam skrobnąć jakieś podsumowanie 2015, nie?
przyznam szczerze, że się do tego przymierzałam, ale za bardzo nie wiem jak to zrobić.
mój 2015 można opisać sinusoidą i to z gigantycznymi amplitudami. albo byłam totalnie na fali albo w totalnym dole. parę rzeczy mi się udało, ale muszę przyznać, że tamten rok był bardzo samotny. nie miałam czasu dla znajomych, rzadko bywałam w domu rodzinnym, no i to pierwszy rok od 3 lat TOTALNEGO CELIBATU.ciągłe singlostwo jest moją największą porażką zyciową. przez to czuję się bardzo niedowartościowana. Tym bardziej, że myślałam, że już się ktoś pojawił na horyzoncie, a tu taki psikus %-). no i kolejna porażka to moja praca, której nadal nie zmieniłam i szczerze nienawidzę. szczególnie po dzisiejszej nocce.
ale w tym roku:
- dostałam się na studia (tylko pytanie czy je skończę %-))
- dostałam pół etatu w pracy
- znalazłam zajebiście zlokalizowane mieszkanie (co prawda współlokatorzy mi przeszkadzają, ale trudno, nie można miec wszystkiego)
- zrobiłam formę życia...i nadal robię, bo to pod zawody %-)
- doładowałam karte miejska do 2023. TYLE WYGRAĆ!

postanowienia noworoczne? zawsze są, nie ma tylko planów, bo 2 lata temu życie mi pokazało, że planować to sobie mogę.
- dotrwac do debiutów...
- uregulowac hormony, to przede wszystkim. chociaż na pewno nie kosztem formy. nie wróce do wyglądu wieloryba.
- dalej się kształcić pod kątem sportu, a przy tym nie zaniedbywać języków obcych

i w zasadzie tyle, reszta wyjdzie w praniu.

tak więc na koniec, życzę Wam zajebistego 2016 roku!;)

Nie możesz dodać komentarza.

 
  • awatar
     
     
    Paw Królowej
    Widzę, że podobnie jak u mnie - samotny rok :/ Ciężko o cos bardziej przygnębiającego. Ale Tobie również wspaniałego Nowego Roku życzę ;)